Poprzedni wpis (Jak łatwo jest zejść na psy?) | Następny wpis (Dziwne potrzeby, oczywiste rozwiązania: polib)

Jedno oko na Maroko

Jest kilka projektów związanych z Django, na które warto jest mieć oko, z różnych względów. Niektórych używam, więc z konieczności śledzę ich rozwój (m.in. django-registration i django-comment-utils), ale są też takie, które rokują rozwiązanie trapiących mnie problemów.

Jednym z takich projektów jest django-orm-cache, a problem, który ma on rozwiązać dotyczy każdego, kto używa cache na poziomie obiektów w Django. Został on opisany przez Davida Cramera (który także jest pomysłodawcą i jednym z developerów tego projektu). W skrócie chodzi o to, że używany na poziomie obiektów i ich grup cache staje się dodatkowym storage, w którym trzeba odzwierciedlić zmiany, wprowadzone w głównym storage (czyli w samych obiektach). Dobrego rozwiązania nie ma — można rygorystycznie pilnować wygaszania obiektów w cache przy każdej modyfikacji (przydają się tu sygnały), można wersjonować klucze przy użyciu jakiegoś znacznika, ale żadne z tych rozwiązań nie jest ani wygodne, ani łatwe. Django-orm-cache ma ułatwić życie, przejmując zadanie automatycznego wygaszania obiektów w cache przy każdej modyfikacji obiektu.

Projekt nie jest jeszcze w stanie nadającym się do użytku, ale widać w nim jakiś ruch i to dobrze wróży. Chciałbym już teraz mieć coś takiego w mojej narzędziówce w pracy...

Ładowanie...