Poprzedni wpis (Przegrywam z maszyną) | Następny wpis (Zdrada? To się dopiero okaże...)

Wybierz sobie dostawcę

A tymczasem wybór dostawcy hostingu pod Django jest zaskakująco mały, o ile ktoś celuje w użytkowników z Polski, a przy tym nie dysponuje kwotą wystarczającą do wykupienia sobie dedyka w Hetznerze.

Jest za Atlantykiem kilka firm, które chętnie przytulą większą lub mniejszą aplikację w Django za bardzo skromną kwotę, ale te miejsca mnie nie interesują. Ping po 200ms to nie jest coś, na co chciałbym narażać moich klientów. Na Ukrainie też jest pewna firma, która chętnie pohostuje aplikację za niewielkie pieniądze, ale na Ukrainę pingi z Polski lecą wolniej, niż do Francji, bo pakiety muszą zahaczyć o Frankfurt. Mili Szwajcarzy hostują się w Hetznerze, więc pingi do nich są co najmniej znośne, podobnie jak do Francuzów (ci z kolei się hostują w OVH). W Polsce mamy chyba tylko MegiTeam i ITL, ale ich ceny są zupełnie nie na miarę moich możliwości (przynajmniej o ile chodzi o cokolwiek więcej niż ten blog). W efekcie wybór jest między Francuzami a Szwajcarami, a każda z tych ofert ma znaczące niedobory (choćby w porównaniu do WebFaction).

Mam jeszcze 2 tygodnie na podjęcie decyzji.

Ładowanie...