Poprzedni wpis (Igranie z przyszłością) | Następny wpis (Oko na RSS)
Koniec Last.fm?
Last.fm zapowiedziało wprowadzenie opłat za streaming audio we wszystkich krajach poza Niemcami, Wielką Brytanią i USA. Podobny ruch Pandory (a następnie zamknięcie jej dla użytkowników spoza USA) doprowadził do niemal całkowitego jej zniknięcia ze sceny.
Jak każdy odmawiam płacenia za coś, co do tej pory było free. Trudno, najwyżej nie będę słuchał ich radia — ściągnę sobie co trzeba skąd się da...
Etykiety: bez paniki internet music
Komentarze (3)
#2 jarek skomentował(-a) 25 marca 2009 o 13:46
Pandora miała "fajną" funkcję wynajdowania muzyki i jej to nie pomogło...
Może wyżyje, może zejdzie z planu.
#3 Jajcuś skomentował(-a) 25 marca 2009 o 17:04
Za to, żeby taki Last.fm mógł legalnie wysyłać muzykę na teren np. Polski musi odpowiednio zapłacić, czy to jakiemuś „ZAIKSowi”, czy wytwórniom. Jeśli ograniczą się do trzech krajów, płacą zapewne mniej. Czemu mieli by płacić za granie Polakom, jeśli z Polski nie mają przychodów pokrywających te wydatki?
I tak Last.fm jest dużo lepszy niż Youtube. Na Youtoube jak chcesz sobie obejrzeć jakiś „oficjalny” teledysk (a jak jest oficjalny, to nieoficjalne z tym samym utworem są przeważnie pousuwane), do dostaniesz komunikat „to tylko dla obywateli USA… i pocałuj nas w dupę”. Nie mam możliwości uczciwie tam tego obejrzeć. A na last.fm mogę nadal słuchać czego chcę, tyle, że muszę zapłacić parę euro (no trudno, żeby do mnie dopłacali). Ja nie mam zamiaru z ich usług rezygnować, szczególnie, że i tak płacę za subskrypcję.



#1 Hans skomentował(-a) 25 marca 2009 o 13:17
Myśle że last bedzie miał sie dobrze nawet z płaceniem. Same statsy sa wystarczająco "fajne".