Poprzedni wpis (Dla potomności) | Następny wpis (Bilet na NIN zamówiony)

Pierwsza jazda bez L

Dziś rano podjechałem do Wydziału Komunikacji Starostwa w Wołominie (jeszcze nielegalnie ;)) i odebrałem moje prawko. O 8:30 było po wszystkim. Spokojnie podjechałem sobie do banku załatwić jedną zaległą sprawę z kontem firmowym i wyruszyłem w drogę do pracy. Uch... :)

Bilans:

  • jedno wymuszenie
  • jeden błąd niezasyganlizowania zmiany pasa ruchu

Wyjechałem o 8:45, na parkingu w Promenadzie byłem o 9:30. Zysk względem komunikacji publicznej to 20-30 minut. Warto. :)

Komentarze (2)

#1 Dentharg skomentował(-a) 29 kwietnia 2009 o 13:19

Czad. Jak na pierwszą samodzielną jazdę to i tak nieźle ;)

#2 tylik skomentował(-a) 21 maja 2009 o 15:46

Ale jadąc komunikacją miejską zapłaciłbyś 2.80 zł (czy ile to tam teraz jest :p) za bilet a paliwo wyszło Cię troche więcej.

No i ta fatalna świadomość, że zatruwasz środowisko naturalne, hehe :p

a poważnie: spoko, tak trzymać. Teraz tylko potrzebujesz praktyki, praktyki i... jeszcze trochę więcej praktyki

powodzenia

Ładowanie...