Poprzedni wpis (Wirtualne pythony na Megiteam.pl) | Następny wpis (Każdy kolejny dzień...)
PyconPL 2009
No, byłem. Co do konferencji jako takiej to wolę się nie wypowiadać, ale wnioskuję, że nie byłem jej targetem — był może jeden wykład, na którym dowiedziałem się czegoś nowego i jeden, który obejrzałem dla przyjemności. Aspekt społeczny w pewnym stopniu został zaspokojony przez bratanie się z kolegami z Allegro.pl. Infrastrukturę (dostęp do sieci, wyżywienie, zakwaterowanie, napoje, przekąski) pominę milczeniem. W końcu też w niedzielę dałem spicz i odniosłem wrażenie, że pomimo pewnych problemów technicznych się podobał. Czyli: pod względem merytorycznym niejaki sukces.
Dla uzupełnienia:
- prezentacja do obejrzenia/ściągnięcia jest na SlideShare
- kod w takiej wersji, jaka była prezentowana, jest na BitBucket
Jeżeli czas pozwoli, to skrobnę też jakiś artykuł na podstawie tego, co zostało powiedziane.
Etykiety: free software / open source konferencje programowanie python wsgi
Komentarze (5)
#2 lbadura skomentował(-a) 19 października 2009 o 11:59
Potwierdzam - spicz o obsysaniu się podobał :-).
#3 Marcin Mierzejewski skomentował(-a) 21 października 2009 o 16:56
Jarku, chciałem pogratulować swietnej prezentacji a może bardziej adekwatne słowo to "show".
#4 jarek skomentował(-a) 22 października 2009 o 09:17
Uważam, że "prelekcje" są na uczelni, "prezentacje" na spotkaniach z zarządem, a na konferencjach powinno się dawać "show". Ma być rozrywkowo, interesująco i intrygująco, jeżeli chce się słuchaczy zaciekawić jakimś zagadnieniem. Spora część wystąpienia Honzy Krala była właśnie takim show i dobrze to zrobiło całej konferencji. :)
#5 zen skomentował(-a) 15 listopada 2009 o 00:59
"[...] w pewnym stopniu [...]" no tak, katalizatora było mało, a też i my mało pytoniaści jesteśmy. Tak czy inaczej, kolejną razą nie będzie "pewnie stopniował", bo znajdziemy miejsce, gdzie aprowizacja lepsza ;)
Skomentujesz?
* oznacza pole wymagane



#1 Dentharg skomentował(-a) 19 października 2009 o 11:21
HG? Mercurial?
A wydawało mi się, że używasz GITa... Ale mogłem mieć rację i tylko mi się wydawało...
"wszyscy jesteście cieniasami", heh :)