Poprzedni wpis (Car for 1 day: Hyundai Accent) | Następny wpis (Clair de lune)
Piwko, piweczko, piwesio...
Ku własnej wygodzie i pożytkowi potomności zamieszczam parę linków do serwisów poświęconych piwowarstwu amatorskiemu i sklepów, gdzie można kupić artykuły do warzenia piwa.
- Browar.biz, największy serwis poświęcony piwu, m.in. także piwowarstwu amatorskiemu, sklep Centrum Piwowarstwa
- Piwo.org, serwis bardziej społecznościowy, m.in. wiki i forum, ale także sklep HomeBrewing
- Browamator, najstarszy w Polsce sklep z artykułami dla piwowarów
- Piwodziej.pl, sklep z tanią dostawą w Warszawie, niestety "tanio" zwykle znaczy również "długo"
- Piwowar, normalny sklep w Warszawie, z tanią lokalną dostawą (i jego drugie wcielenie)
- WES, sklep wolsztyńskiej Wytwórni Ekstraktów i Słodów
- TwojBrowar.pl, sklep jakich wiele
Ze sklepów spokojnie mogę polecić BA, CP i HB, ceny są zbliżone, ale asortyment różni się w szczegółach, czas oczekiwania na realizację dostawy jest zbliżony. TB ma trochę nieładu w katalogu i nie zawsze łatwo jest znaleźć to, czego się szuka, ale zamówienia realizują równie szybko, jak pozostali. Piwodziejom z kolei dużo czasu zajmuje dowóz towaru na terenie Warszawy, ale podejrzewam że realizacja innych zamówień też nie jest ekspresowa.
Etykiety: browar internet piwo
Komentarze (9)
#2 jarek skomentował(-a) 1 czerwca 2010 o 21:14
Zasadniczo we wszystkich jest to samo. Piwodziej i Piwowar są w Warszawie, więc dlatego z nich korzystam. Z kolei w sklepie WES zawsze dostępne są słody i ekstrakty WES, coś ostatnio trudno dostępne w pozostałych sklepach.
#3 zh skomentował(-a) 1 czerwca 2010 o 22:45
Jarek, jest jakaś szansa na spróbowanie piwa które warzysz?
#4 jarek skomentował(-a) 1 czerwca 2010 o 23:05
Pewnie że jest. Przyjedziesz do browaru to się napijesz. ;)
#6 Dentharg skomentował(-a) 3 czerwca 2010 o 14:10
U mnie w tej chwili dojrzewają Zimowe Mocne (BA) i Stout (BA). Wkrótce dojdzie pszeniczne.
#7 jarek skomentował(-a) 5 czerwca 2010 o 22:05
We czwartek nastawiłem pierwsze w tym roku (i po długiej przerwie) - pszeniczniak. Za tydzień zlewam do butelek, potem do gara trafi Koelsch. Plany na te lato obejmują jeszcze co najmniej jednego pszeniczniaka, Grodzisza i pewnie pod koniec lata jakiś Alt.
#8 sebpa skomentował(-a) 7 czerwca 2010 o 16:26
przynioslbys kiedys do pracy na degustacje malutka :D
#9 jarek skomentował(-a) 10 czerwca 2010 o 20:38
Pewnie że przyniosę. :)
Jutro jadę rozlewać, za 2-3 tygodnie będzie do picia, bo to pszeniczniak. Ale coś mi się zdaje, że do klasycznego Hefe Weissbier to mu będzie daleko, za ciemny wyszedł. Chyba słody mi się pomyliły i zamiast pilzeńskiego dałem monachijski. Mam nadzieję, że chociaż smak będzie zadowalający. :D



#1 Dentharg skomentował(-a) 1 czerwca 2010 o 20:37
Heh.. Jestem stałym bywalcem pierwszych 3. W zasadzie wszystko kupuję w BA.
Poza tym nie wiedziałem, że warzysz!