Poprzedni wpis (Pszeniczne w butelkach) | Następny wpis (Kierunek - Kreta)
Browar Clair de Lune warzy po cichu
Warka #1, Pszeniczne Generyczne dojrzała do konsumpcji i znika w tempie... zaskakująco dobrym. Jako piwowara cieszy mnie to niezmiernie, jako piwosza trochę mniej. ;)
Warka #2, Petszopian Jasny, spokojnie czeka na swoją kolej w butelkach w piwnicy. Ostatkiem sił powstrzymuję się przed sprawdzaniem, jak to się smak układa po tygodniu od rozlewu. Jeszcze tydzień i próbowanie będzie miało sens.
Warka #3, Petszopian z Sześciu Pól, zakończyła pierwszy etap fermentacji, teraz spokojnie czeka na sklarowanie się i za kilka dni trafi do butelek. Trochę mało mi wyszło, ale zrzucam to na karb braku doświadczenia (to moje pierwsze piwo z zacieraniem).
Warka #4, Petszopian z Grodu, czyli moje podejście do repliki słynnego Grodzisza, i warka #5, Petszopian Koloński, zostaną uwarzone chyba dopiero w sierpniu, po naszym powrocie z Grecji. Nie ma sensu teraz brać się za warzenie, bo mam do nich drożdże płynne, których nie da się długo przechowywać w postaci gęstwy. Na razie drożdże spokojnie leżą sobie w lodówce, a słody w paczce w ciemnym miejscu.
A z innych wieści — browar Clair de Lune dorobił się logo oraz projektu etykiety. Autorem jest Tomek Przymusiński, na forum browar.biz znany jako klaus1973. :)
Ja jestem zachwycony.
Etykiety: browar piwo życie w Wołominie



