Poprzedni wpis (Kierunek - Kreta) | Następny wpis (Piwowarstwo domowe - ale po co to wszystko?)
Znaczy, smakowało
Warka #1 Pszeniczne Generyczne jest już wspomnieniem, niestety. Całkiem dobre to piwo wyszło, nawet w porównaniu do #2, który chyba jest za gorzki (przynajmniej w tym przypomina Düsseldorf Alt, którym miał być...).
Etykiety: piwo życie w Wołominie
Ładowanie...


