Poprzedni wpis (BJCP is a lie)

Oryginał i jego klon

(© Jarek Zgoda)

Nie wiem czy jest to znany fakt czy nie, ale mój porter, który zajął I miejsce w I MKPD w kategorii Brown Porter był planowany jako klon piwa Fuller's London Porter. Piłem je wiele lat temu i zachciało mi się go znowu, a że nigdzie w okolicy nie było dostępne, to poszukałem receptury na klona, jak się określa próbę kopiowania piwa komercyjnego przez piwowara domowego. Klon mi nie wyszedł, ale że piwo było dobre, to wysłałem je na konkurs i wygrało.

(© Jarek Zgoda)

Ale wreszcie przyszedł czas prawdy. Kupiłem oryginał i odpaliłem degustację równoległą. Tak jak się spodziewałem, spudłowałem z tym porterem...

(© Jarek Zgoda)

Oba piwa miały taką samą temperaturę (chyba ciut za niską początkowo), oba nalane do przelanych zimną wodą szklanek.

Oryginał ma 13.3% ekstraktu, 5.5% alkoholu, moje 12.8% ekstraktu i 5.2% alkoholu. Blisko.

Piana: u mnie lepsza, większa i trwalsza, ale nie znacząco, po 15 minutach na obu była taka sama smętna wyspa na środku i obrączka wokół szkła.

Kolor: oryginał ciemniejszy, choć przy tym kolorze różnice są raczej mało znaczące, a widać je tylko pod światło.

Zapach: oryginał bardziej czekoladowy, moje bardziej kawowe, oryginał przejawia lekki dwuacetyl, ale ogólnie jest znacznie łagodniejszy w zapachu, bardziej gładki.

Smak: o, tu już różnica dużo większa, oryginał ma pełniejszy i jednocześnie łagodnieszy smak, ani paloność ani goryczka nie są aż tak wyeksponowane, jak u mnie.

Podsumowując, niezłe podejście, ale cel nie został osiągnięty. Za mało ciała i za wysoka paloność. Podejrzewam, że lepiej by to piwo wypadło względem oryginału, gdybym dał trochę jasnego słodu czekoladowego (pale chocolate) zamiast pszenicznego czekoladowego. Ale pewien nie jestem, bo piwo z 3-go miejsca było właśnie z dodatkiem słodu pale chocolate... Może więcej słodu karmelowego? Albo zacierać bardziej na słodko? Trzeba będzie takie rzeczy sprawdzić. Smakował mi również porter czekoladowy z Meantime, więc trzeba pokombinować w kierunku tej czekolady.

Wkrótce następny porter — jak tylko pojawią się produkty w Piwodzieju... ;)

Skomentujesz?

* 


* 


* oznacza pole wymagane

Ładowanie...