No, byłem. Co do konferencji jako takiej to wolę się nie wypowiadać, ale wnioskuję, że nie byłem jej targetem — był może jeden wykład, na którym dowiedziałem się czegoś nowego i jeden, który obejrzałem dla przyjemności. Aspekt społeczny w pewnym stopniu został zaspokojony przez bratanie się z kolegami z Allegro.pl. Infrastrukturę (dostęp do sieci, wyżywienie, zakwaterowanie, napoje, przekąski) pominę milczeniem. W końcu też w niedzielę dałem spicz i odniosłem wrażenie, że pomimo pewnych problemów technicznych się podobał. Czyli: pod względem merytorycznym niejaki sukces.
Dla uzupełnienia:
-
prezentacja do obejrzenia/ściągnięcia jest na SlideShare
-
kod w takiej wersji, jaka była prezentowana, jest na BitBucket
Jeżeli czas pozwoli, to skrobnę też jakiś artykuł na podstawie tego, co zostało powiedziane.
Uwaga, to już nieaktualne!
Będę miał 2 wolne miejsca w samochodzie z Wołomina/Warszawy do Ustronia na wyjazd na PyCon PL 2009, a o ile nie rozbiję się w drodze na konferencję to także z powrotem. W związku z tym, że jest to Escort kombi, to ta propozycja raczej nie jest skierowana do koszykarzy, chyba że mają odpinane nogi... Szczegółów organizacyjnych jeszcze nie mam, ale najprawdopodobniej wyjazd z Warszawy będzie w piątek wcześnie rano (około 7), a w drogę powrotną będę wyruszał w niedzielę tuż po śniadaniu (10?).
Kontakt Jabberem lub mailem na jarek.zgoda na GMailu. Jak sądzę, na stronie samochodowej swatki (dostępna dla potwierdzonych uczestników konferencji) także będzie możliwe skontaktowanie się ze mną, ogłoszenie tam umieszczę jak tylko organizatorzy potwierdzą mój udział.
Przyszłoroczna konferencja EuroPython odbędzie się w Birmingham. Sprawdziłem sobie dzisiaj, jak tam się dostać i nie jest tak źle, latają tam 2 tanie linie lotnicze (bmibaby i norwegian), więc podróż nie powinna być szczególnie kosztowna. O reszcie konferencji trudno mi się wypowiedzieć, ale ceny noclegów nie były szczególnie niskie (£35 za pokój to sporo więcej, niż 150Lt...).
Wczoraj nie zrobiłem wielu zdjęć, bo byłem zajęty aspektem socjalnym konferencji. Tym niemniej, kilka jest. Z dziś (dzień 3 i ostatni) nie będzie, ponieważ rozładował mi się akumulator w aparacie i tyle tego było.
Wczoraj nie natrzaskałem aż tyle, co w niedzielę, ale to głównie z powodu tego, że pół dnia spędziłem w hotelu na prelekcjach. Co nie przeszkodziło nam przewędrować prawie całą wileńską starówkę w poszukiwaniu Ostrej Bramy (nie znaleźliśmy jej, chociaż przez większość czasu kręciliśmy się w promieniu 200-300 metrów od niej).
Kupiłem aparat Zorkę 5 i zrobiłem kilka zdjęć. Na początek zdjęcia z dnia 0 konferencji EuroPython 2008 w Wilnie, czyli z niedzieli. Przyjechaliśmy, zjedliśmy kolację, zameldowaliśmy się w hotelu i grzecznie poszliśmy spać.
Jutro rano — kolejna porcja zdjęciówek, tym razem z dnia 1 (czyli z dziś).
Jak nigdy, przyszedłem do hotelu z konferencją punktualnie. Wziąłem moją karteczkę rejestracyjną i podreptałem na prelekcję naszego kolegi z pokoju, Marcina Kaszyńskiego. Po odrobieniu obowiązku towarzyskiego, zaczyna się teraz samo mięcho konferencji, czyli część społeczna. ;)
Jedyne do czego mogę mieć uwagi to sieć, zarówno hotelowa (za darmo, wolna) jak i publiczna (płatna, zazwyczaj nie działająca) są marnej jakości. Nie wiem, czego się spodziewałem...